Zastanawiasz się jak szukać działki budowlanej pod Was dom? Oto od czego możesz zacząć:

1. Google Maps

Ja map od Google używałam głównie do mierzenia odległości działki, którą oglądałam do punktów orientacyjnych, jak np. szkoła czy przystanek autobusowy. Tutaj możesz przeczytać jak zmierzyć odległości od różnych punktów różnymi środkami transportu, a tutaj jak znaleźć miejsca w pobliżu, np. szkołę czy aptekę. Przy wyznaczaniu odległości pamiętaj, że mimo że czasami możesz przejść na piechotę przez łąkę, to jednak bierz pod uwagę ubite drogi, z których będziesz korzystać, żeby dostać się na przystanek w brzydką pogodę.

Oglądając działkę, którą chciałbyś kupić, możesz na miejscu sprawdzić na telefonie swoje dokładne położenie, zapisać je i od razu sprawdzić odległości do okolicznych punktów – tutaj.

Jest to dobry sposób, żeby przesiać pierwsze propozycje, kiedy jednak już znajdziecie działkę, którą będziecie chcieli kupić, warto przez złożeniem oferty samemu wybrać się na spacer do szkoły drogą, którą prawdopodobnie codziennie będą przemierzały Wasze dzieci.

2. gratka.pl

Niby kolejny z wielu portali z ofertami sprzedaży nieruchomości, jednak ten posiada dwie bardzo ciekawe funkcje. Pierwsza jest widoczna zaraz po wejściu na stronę tutaj – możecie oznaczyć co powinna mieć okolica, która Was interesuje, a następnie, że to właśnie działki szukacie. Może kreator podpowie Wam jakąś ciekawą okolicę, której dotąd nie braliście pod uwagę?

Natomiast moja ulubiona funkcja pojawia się po przejściu do mapy. W prawym górnym rogu (na komputerze, chociaż ta funkcja dostępna jest również w wersji na komórkę) naciśnij Rysuj obszar, a następnie zaznacz która dokładnie okolica cię interesuje.

Tę funkcję posiadają również inne serwisy z ogłoszeniami, więc szukajcie jej też na swoim ulubionym portalu.

3. albo tak po prostu.. kartka papieru

A wiecie jak my znaleźliśmy swoją działkę? Dzięki mapom Google widziałam dokładnie, która okolica mnie interesuje. Natomiast dzięki portalom z ogłoszeniami zorientowałam się jakie działki i w jakich cenach są na rynku. Następnie pojechałam do wsi, którą wybraliśmy i zostawiłam ogłoszenie napisane odręcznie na kartce papieru w najbardziej kluczowych miejscach, czyli na przystanku i w sklepie spożywczym. Efekt przerósł moje najśmielsze oczekiwania – oferty same do mnie spływały przez następny tydzień, a 3/4 z nich nie było w internecie. Co ciekawe, nikt nie użył podanego e-maila, a wszyscy dzwonili.

W ogłoszeniu dospecyfikowałam jaka to ma być działka – od ilu metrów, do jakiej sumy. Dodatkowo można dopisać, żeby nie była dalej niż np. 1,5 km od przystanku albo że interesuje nas tylko działka już uzbrojona w media. Ale zrozumienie, jakie właściwie macie wymagania, też nie jest prostą sprawą – przeczytaj o tym tutaj!

Ogłoszenie na przystanku to dobry sposób, żeby ominąć pośrednika nieruchomości i kupić działkę bezpośrednio od właściciela. Zaoszczędzimy kilka okrągłych groszy, ale trzeba pamiętać, że pośrednik w pewnym stopniu zabezpiecza transakcję i oferuje pomoc, która dla zabieganych klientów warta jest swojej ceny.

4. znajomi znajomych

Sposób stary jak świat, czyli po prostu popytajcie dookoła. Jeżeli szukacie działki w tym samym mieście, po prostu popytajcie znajomych. W ten sposób też może znaleźć się jakaś ciekawa okazja od wujka koleżanki, który nie wystawiał ogłoszenia, bo chce mieć kontrolę na tym, kto zamieszka na działce za jego domem.

A Wy? Jak znaleźliście swoją działkę?

Poznaj opinie innych budujących już dom w Waszej okolicy. Sprawdź tutaj jak poznać ich doświadczenia.

 

 

Photo by Milada Vigerova.
następny post

dodaj komentarz